Trwa remont wiaduktu nad linią kolejową wzdłuż ul. Dąbrowskiego. Zwróciliśmy się do ZDiT z prośbą, aby przy okazji poprawić bezpieczeństwo poprzez wymalowanie pasów ruchu dla rowerów

Rozumiemy potrzebę remontu, gdyż przez lata zaniedbań władz miejskich, obiekt ten doprowadzono do skraju życia eksploatacyjnego - jego dłuższe użytkowanie groziło katastrofą. Nie możemy jednak przejść obojętnie obok faktu, że urząd (choćby w komunikatach prasowych) nie przewiduje poprawy bezpieczeństwa w tym miejscu także dla pieszych i rowerzystów. A okazja jaka się nadarza, temu sprzyja.

dabrowskiego wiadukt remontOd strony osiedla Dąbrowa (na zachód od wiaduktu) ul. Dąbrowskiego ma po dwa pasy ruchu w każdą stronę. Dopiero tuż przed wiaduktem zmieniają się w 3 (szerokie) pasy ruchu dla aut.

Nie raz już apelowaliśmy do ZDiT Łódź aby przeprowadził badanie natężenia ruchu w tym miejscu, dokumentujące faktyczne natężenie ruchu na tej ulicy. Biorąc pod uwagę fakt, że na dalszym (wschodnim) odcinku, odbywa się zmożony ruch pojazdów ciężarowych, wnosimy o przeanalizowanie zmiany organizacji ruchu.

Obecnie Łódź ma poważne problemy finansowe, a w najbliższej perspektywie nic nie wskazuje na to, aby znalazły się fundusze na zbudowanie tam separowanej drogi dla rowerów, która służyłaby pracownikom fabryk w bezpiecznym dojeździe rowerem. Dlatego też postulujemy o utworzenie pomiędzy skrzyżowaniami z ul. Gojawiczyńskiej, a ul. Tomaszowską, pasów ruchu dla rowerów.
Taka zmiana poprawi bezpieczeństwo ruchu rowerzystów, zmniejszy optycznie szerokość jezdni - co wpłynie na bezpieczeństwo jeżdżących tam zmotoryzowanych, a co za tym idzie polepszy widoczność pieszych na przejściach dla pieszych.

Apelujemy do władz Łodzi - twórzcie infrastrukturę drogową obliczoną na poprawę bezpieczeństwa wszystkich użytkowników ruchu drogowego.

Pojawiły się sugestie, że powinna tam powstać droga dla rowerów ewentualnie ciąg pieszo-rowerowy. Ta druga opcja byłaby nawet do przyjęcia ze względu na znikomy ruch pieszych, ale nie jest to możliwe. Dlaczego? Powody są co najmniej trzy: 
Dabrowskiego ubytki chodnika1) Aby dopuścić ruch rowerowy na obecny chodnik, należałoby zmodernizować całość nawierzchni, gdyż momentami jest on fatalny, albo wręcz są ubytki w płytach chodnikowych. 
2) Nie ma aktualnie możliwości aby w budżecie miasta znaleźć potrzebne fundusze na budowę drogi dla rowerów albo przynajmniej modernizację tych chodników i poprzez zastąpienia ich nawierzchni na asfaltową, dostosować do wymogów wpuszczenia tam ruchu rowerowego.
3) No i najważniejszy z powodów - wiązałoby się to z rozbudową samego wiaduktu. Wynika to z prostego faktu, że budowniczowie tego obiektu nie przewidzieli ciągłości chodników po obu stronach w kierunku zachodnim (osiedla mieszkaniowego). Zaś przy okazji remontu nie przewidziano zmiany dla pieszych - nadal będzie on niedostępny ani dla osób z wózkami, ani osób z niepełnosprawnościami czy ograniczoną mobilnością, ani tym bardziej dla rowerzystów.

Zatem jedyną możliwością poprzwy bezpieczeństwa rowerzystów na tej ulicy, pozostaje wyznaczenie poasów ruchu dla rowerów. Czy jest na to miejsce?
Dabrowskiego streetmix

Tak wygląda obecnie wiadukt na Dąbrowskiego. Zaś możliwość wyznaczenia pasów ruchu dla rowerów w dwóch wariantach: 
dabrowskiego z pasami ruchu

Pierwszy zakłada zwężenie dotychczasowych szerokich pasów, drugi zachowanie dotychczasowej szerokości przy jednoczesnym przekształceniu jednego z nich na potrzeby bezpiecznej jazdy rowerów i ewentualnie zatoki przystankowej dla autobusów. Wzdłuż niego można by było wyznaczyć strefę buforową. 

Czy takie rozwiązanie zmniejszyłoby przepustowość tej ulicy? Biorąc pod uwagę, że zamiast 3 pasów dla ruchu ogólnego, byłyby 2, to odpowiedź jest oczywista. Tylko należy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy obecny ruch pojazdów jest tak tak duży, że 2 pasy by nie podołały? W tym celu Zarząd Dróg i Transportu powinien wykorzystać posiadanie urządzenia i dokonać pomiarów ruchu. 

{hb}