Od kilku lat magazyn RowerTour prowadzi ranking "zroweryzowania" polskich miast. Ocenie podlega wiele czynników. Jak oceniana jest Łódź i jak wypada na tle innych?

Magazyn RowerTourRaport „Rowertouru” ukazuje się już po raz czwarty. Od 2010 roku zmieniło się bardzo dużo. Wtedy postawiliśmy tezę o rowerowej Polsce dwóch prędkości. Z jednej strony były Gdańsk, Kraków i Wrocław, które wprowadzały prorowerową politykę, popartą przemyślanymi inwestycjami na drogach, a z drugiej – Rzeszów i Lublin, tkwiące w cyklomarazmie i nieśmiało rozpoczynające dopiero działania oczekiwane przez rowerzystów. Dziś mamy Polskę wielu prędkości, stojącą na rozdrożu i często niemogącą się zdecydować, w którą stronę pójść. Z jednej strony rosnące oczekiwania rowerzystów, z drugiej – coraz głośniej artykułowane potrzeby pieszych, z trzeciej – samochodowa przeszłość miast z ich śródmiejskimi autostradami i wpływowymi kierowcami domagającymi się poszerzania ulic i budowania kolejnych obwodnic, a następnie obwodnic obwodnic. Dopóki więc nowe drogi rowerowe powstają, nie naruszając niczyjej przestrzeni, póty mają niemal samych przyjaciół. źródło "Polska wielu prędkości"

Łódź awansowała, ale spadła
Miejsce w rankingu miast może budzić nadzieje, wszak awansowaliśmy w stosunku do roku ubiegłego o jedną pozycję (z 17 na 16). Ale warto pamiętać, że jeszcze nie tak dawno nasze miasto było w pierwszej dziesiątce Polski! Co się stało, przecież ciągle coś powstaje dla rowerzystów. Tak, ale inne miasta nie próżnują i w tej rywalizacji zwyczajnie robią zdecydowanie więcej! Prawdę mówiąc, być może awans były jeszcze większy, gdyby ankieta była wypełniona przez urzędników w sposób poprawny. 

Jak opisali Łódź urzędnicy?
Miasta oceniane są na podstawie ankiet wypełnionych przez same urzędy, zatem to co wpiszą teoretycznie powinno być efektem wewnętrznych raportów i spisów posiadania. Pierwsza i jedyna wzmianka o Łodzi pojawia się w raporcie we fragmencie na temat terminowości i jakości wypełnionych ankiet: Oczywiście, nie zabrakło formularzy wypełnionych źle albo niedokładnie. W konkursie na najgorszą informację do raportu "Rower w mieście" magazynu RowerTour wygrałoby na pewno jedno z trzech miast: Kraków, Łódź lub Poznań. Lista miast które nie są w stanie udzielić precyzyjnych (albo nawet jakichkolwiek) odpowiedzi, jest podobna już od pierwszego raportu z 2010 roku. Kraków i Poznań są na tej liście za każdym razem. Łódź opuściła ją tylko raz, gdy dwaj pracownicy uparli się aby policzyć całą infrastrukturę rowerową w mieście. Niestety, dzieła tych bezimiennych bohaterów nikt w Łodzi nie kontynuuje, a wyniki ich pracy poszły w zapomnienie. Zatem brawo dla wypełniających ankietę urzędników. Udało się Wam czymś wyróżnić nasze miasto! 

Łódź: brak danych?
To co uderza przy analizie wyników rankingu, to przy naszym mieście bardzo wiele razy wpisywana formułka "brak danych". Dziwi to bardzo, bo dane te są nawet na naszym wortalu, albo u kolegów z Łódzkiego Ośrodka Geodezji. Tylko trzeba chcieć je pobrać i wpisać w odpowiednią rubrykę. Być może właśnie przez takie braki pozycja naszego miasta jest na stosunkowo niskim poziomie. 
Urzędnicy bowiem nie wiedzieli co wpisać przy rubryce: ulice z pasami ruchu dla rowerów (nie dotyczy kontrapasów). A wystarczyło rzucić okiem na doroczne podsumowanie jakie publikujemy na naszym wortalu (kliknij) aby dowiedzieć się ile było takich pasów na początku tego roku (do momentu spisywania danych do raportu, ich długość nie zmieniła się). 
Urzędnicy z Łodzi nie wpisali nawet łącznej długości dróg dla rowerów, tych z nawierzchnią asfaltową, ciągów pieszo-rowerowych. Nie byli w stanie nawet precyzyjnie odpowiedzieć ile infrastruktury rowerowej wybudowali od początku 2014 roku! Nasi urzędnicy nie wypełnili także rubryki z ilością ulic o uspokojonym ruchu, ani ile na ulicach Łodzi stoi stojaków na rowery... wpisali "kilkaset" choć śledząc przez ostatnie lata same przetargi można wysnuć wniosek że takich stojaków w Łodzi mamy około 2 tys. Urzędnicy w rubryce dotyczącej "ograniczeń ruchu rowerów w parkach" nie wpisali nic, a przecież od dość dawna jest to wszystko uregulowane (kliknij)
Pomimo iż w tym roku odnotowaliśmy największą ilość remontu istniejących dróg dla rowerów (na trasie WZ i ul. Pabianickiej) w raporcie urzędnicy wskazali 0 km. Zaś w kategorii budowanych wskazali jedynie 2 km, zapominając o całym Nowym Centrum Łodzi czy kilka mniejszych fragmentach, których łączna długość z pewnością przekracza 2 km. 
W kategorii ułatwień do poruszania się rowerem Wrocław wymienia ponad 120 śluz dla rowerów, ponad 500 zadaszonych miejsc parkingowych, Gdańsk chwali się dopuszczeniem ruchu rowerów po buspasach oraz sygnalizacją świetlną dla rowerów na śluzach. Urzędnicy z Łodzi wpisali rower publiczny - tak jakby nie zrozumieli pytania. 

 Kryteria

Ranking