| Kopenhaga |
|
|
|
| czwartek, 09 czerwca 2011 13:38 |
|
Podczas wizyty studyjnej w Kopenhadze 30 maja - 3 czerwca 2011 Tak oto wymalowane są piktogramy poziome na drodze rowerowej dwukierunkowej. To rzadkość w Kopenhadze... na większości ulic są drogi rowerowe jednokierunkowe po obu stronach ulicy. Do malowania pasów używa się specjalnej mieszanki plastików (z recyklingu) i farb. Jest to widoczne i bardzo trwałe rozwiązanie. Na drogach rowerowych stosuje się także wymalowane wypukłe spowalniacze, które służą bezpieczeństwu rowerzystów poruszających się w obu kierunkach. Na zakrętach jak i przed skrzyżowaniami z drogami dla samochodów.Dodatkowo szachownica pokazuje, gdzie jest lekkie wywyższenie, Przed centrum handlowym stworzone jest rondo z pasem rowerowym. Kierowcy wiedzą kto ma pierwszeństwo, a rowerzyści wiedzą jak sygnalizować manewr skrętu do specjalnego zadaszonego parkingu (na poziomie 0) Podczas remontów dróg, wydziela się drogę rowerową kosztem drogi dla samochodów, a wszelkie nierówności (choćby czasowe) niweluje się wylewkami asfaltowymi W Danii przejazdy rowerowe oznakowuje się kolorem niebieskim. To wystarczy aby zwrócić uwagę kierowców W Kopenhadze dość często stosuje się wspólne pasy rowerowe i prawoskręt dla samochodów. Oczywiście dla każdego starczy miejsca, ale to rowerzysta ma pierwszeństwo W Kopenhadze rowerzyści mają nie tylko drogi rowerowe ale także dedykowane sygnalizacje świetlne. Żadnych przycisków! W Kopenhadze jest kogo liczyć. Specjalne liczniki zliczają rowerzystów każdego dnia, sumują miesiące i lata... Buduje się specjalne mosty dla pieszych i rowerzystów. Wymagają tego albo kanały z wodą, albo szerokie rzeki samochodów. Zrównoważony transport: dla każdego jest miejsce. Rowerzyści mają swoje drogi, są buspasy, perony dla pasażerów i miejsce dla samochodów indywidualnych. Ale są strefy, gdzie samochodom wjeżdżać już nie jest tak łatwo. Są to strefy zamieszkania, a więc tam gdzie uspokaja się ruch samochodów. Często zamyka się jeden kraniec ulicy, tak aby możliwy był dojazd do posesji, ale z jednoczesną eliminacją przejazdów "tranzytowych" Najlepszym tego przykładem niech będzie blokowisko, do którego mogą podjechać jedynie rowery i samochody osobowe. A poza znakami na wlocie, przepisów strzegą specjalne estetyczne progi zwalniające, drzewa i słupki (w kolorze nieżółtym!). Zostawiono miejsce dla rowerzystów. Progi zwalniające są dość powszechne, bo Kopenhaga jest dla ludzi a nie dla samochodów. Auta mogą jeździć, ale w strefach zamieszkania ogranicza się prędkość do 30 km/h. Tak zwane strefy Tempo-30 to nie tylko postawione znaki drogowe. Szersza fotorelacja z infrastruktury w Kopenhadze w specjalnej galerii (kliknij)
|