Moja wina ale... mam polisę

Moja wina ale... mam polisę

altWypadek. Twoja wina. Przynajmniej wszyscy tak twierdzą. Emocje nie pozwalają ocenić sytuacji na chłodno, dlatego weź głęboki oddech i świadom swych praw podaj tylko niezbędne informacje o sobie i przebiegu zdarzenia

W pierwszym artykule wskazałem jak trzeba zabezpieczyć i zebrać dowody. W sytuacji, gdy jesteś sprawcą wypadku zwróć uwagę na wszystko co budzi Twoje wątpliwości i przemawia za twoim stanowiskiem. Przedstawiając Twoją wersje zdarzenia, adwokat na pewno z nich skorzysta.

Jeżeli Twoja wina jest oczywista  zawsze i wszędzie powinieneś użyć magicznego słowa „Przepraszam”, z nim jest jak z pierwsza pomocą ofierze wypadku, jego użycie nie wymaga uzasadnienia. Przeprosiny to czasem nie wszystko z czym musisz się liczyć jako sprawca zdarzenia drogowego.

W przypadku gdy masz wykupioną i ważną polisę OC – ubezpieczyciel pokryje szkodę wyrządzoną przez Ciebie do wartości polisy. Wszystko co musisz zrobić to przekazać poszkodowanemu adres i nazwę ubezpieczyciela by tam poszkodowany skierował swoje roszczenia. Jeżeli masz polisę OC, a poszkodowany żąda od Ciebie zapłaty, musisz takie roszczenie przekazać niezwłocznie ubezpieczycielowi, celem zlikwidowania powstałej szkody. Sytuacja, w której posługujesz się polisą jest najkorzystniejsza dla Ciebie jako sprawcy zdarzenia. Szkoda zostanie zlikwidowana przez ubezpieczyciela.

Jeżeli nie masz polisy OC – musisz sam zadbać o naprawienie szkody. W tym celu ustal z poszkodowanym co zostało zniszczone. Ustalcie zakres napraw i ich cenę, wypłać pieniądze, a naprawę nich wykona poszkodowany. Unikniesz wtedy problemów z wyborem fachowca, odpowiedzialnością za jego działania itp. Ważne jest także spisanie porozumienia, w którym potwierdzicie naprawienie szkody, rozliczenia i zasady rozliczeń w przyszłości.

Ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania – może zdarzyć się tak, że ubezpieczyciel nie uzna Twojej odpowiedzialności za wypadek i co za tym idzie, swojego obowiązku naprawienia szkody. Może również uznać, że nie wszystkie uszkodzenia powstały w tym zdarzeniu (min. po to była potrzebna dokumentacja foto zrobiona zaraz po wypadku). Możesz wtedy spodziewać się pozwania Ciebie albo Twojego ubezpieczyciela przez poszkodowanego.

We wszystkich przypadkach sugeruję aby zachować zdrowy rozsądek. Nie jest to łatwe, szczególnie gdy w zdarzeniu są ranni lub poszkodowany poniósł duże straty majątkowe. Dlatego warto od samego początku, rozpocząć współpracę z doświadczonym prawnikiem. Lepiej, żeby adwokat w Twoim imieniu zapobiegał ewentualnym problemom, niż gasił nagłe pożary.

Artykuł przygotowany przez adwokata Bartosza Prusińskiego



Obowiązkowe OC dla rowerzysty?

Posiadanie w Polsce polisy OC dla rowerzysty, to koszt rzędu kilkunastu złotych w skali roku. Jednak decyzja o jej wykupieniu pozostaje możliwością, a nie obowiązkiem. W żadnym kraju UE nie istnieje obowiązek posiadania przez rowerzystów specjalnego ubezpieczenia OC i nie są podejmowane w tym kierunku żadne oficjalne kroki. Jedyny kraj świata, w którym rowerzyści musieli mieć wykupione OC na rower – Szwajcaria – zrezygnował z tego rozwiązania ze względu na nieefektywność ekonomiczną. Od 1 stycznia 2012 roku „winietki” (mylone niekiedy z „tablicami rejestracyjnymi dla rowerów”) nie są stosowane. Rowerzysta może – ale nie musi! – wykupić OC na takich zasadach, jak na przykład pieszy. 

Rowerowa Łódź Menu

Aktualności

Rowerowy budżet obywatelski

Rowerem po Łodzi

Przepisy dla rowerzystów

Baza wiedzy

Nowe drogi

Infrastruktura

Pomysły, projekty

Interwencje

Powody korzystania

U innych

Porady prawnika

Rower publiczny

Vlog - 2 minuty o 2 kołach

Gadżety Rowerowej Łodzi

Wspieraj nas za darmo!

Szkolenia dla rowerzystów

miasta-dla-rowerow