Ciemna strona

Ciemna rowerowa trasa Górna?

naprawmytoplOdwiedziliśmy budowaną za 446 mln zł trasę Górną. Na jej całej długości tworzona jest także droga dla rowerów i chodniki. Jednak latarnie mają oświetlać jedynie jezdnie?

Trasa Górna, której budowany odcinek ma połączyć al. Jana Pawła II z ul. Rzgowską ma raptem 4,4 km i kosztuje ogromną kwotę 445 725 141,20 zł (o czym można szerzej przeczytać na stronie - kliknij). Ta astronomiczna kwota jest w kwocie 193 018 688,30 dotowana przez Unię Europejską. Unia dała te pieniądze z kilku względów, ale także takich że wymaga przy takich inwestycjach zapewnienia infrastruktury dla komunikacji zbiorowej i rowerzystów.

Nieużywane przystanki autobusowe i buble rowerowe
Póki co Zarząd Dróg i Transportu nie przewiduje puszczenia po tej trasie żadnej linii autobusowej. Zatem nowowybudowane zatoki autobusowe wraz z dość sporymi peronami przystankowymi będą stały nieużywane. Co zaś tyczy się rowerzystów? Niestety, droga dla rowerów na całej niemal długości budowana jest w taki sposób, aby pokazać że stworzono ją tylko dlatego że trzeba było. Nie jest zachowana skrajnia, zakręty są wykonane pod kątem prostym, krawężniki przy każdym skrzyżowaniu i wjazdy do nieistniejących posesji wykonane są z kostki betonowej przecinając ciągłość asfaltowej rowerówki

Niektóre odcinki drogi dla rowerów są już gotowe. 

http://www.youtube.com/watch?v=SmFgokn--LM

Ciemność, widzę ciemność!
Jednak to co może dziwić najbardziej, to ustawienie latarni na większości długości budowanej trasy. Z uwagi na hałaśliwy charakter tej jezdni, całość odgradzają wysokie na kilka metrów ekrany akustyczne. Ich głównym zadaniem jest osłonięcie okolicy przed hałasem jaki będzie biegł od jeżdżących po jezdni samochodów. Niestety, ekrany te są także nieprześwitujące, tak więc będą osłaniać także od światła z latarni. A te, ustawiono w taki sposób, aby całe światło padało jedynie na jedną stronę ekranów - tam gdzie jest jezdnia. Piesi i rowerzyści? Niechaj poruszają się w ciemnościach!

Na północ od skrzyżowania z ul. Pabianicką jeżdżą już rowerzyści.

Za skrzyżowaniem jest przygotowany do asfaltowania ślad przyszłej drogi dla rowerów.

Po prawej bloki przy ul. Galileusza, po środku ślad przyszłej drogi dla rowerów, po lewej ekran akustyczny. Uwagę zwraca ustawienie latarni - jedynie w odcinku bliższym ul. Pabianickiej są ustawione prawidłowo.

Jakaś niedorzeczność z tymi latarniami. Oświetlać mają jedynie jezdnie?

Latarnie są dopiero montowane. Tu nieco wyższe, bo przy węźle.

Po prawej Szkoła Podstawowa nr 7 im. Orląt Lwowskich i boisko.

Ekrany akustyczne chronić będą tylko mieszkańców niższych kondygnacji.

Przez najbliższe lata ten wiadukt będzie... nieużywany.

Znowu to samo! Latarnie będa oświetlać jedynie jezdnię - piesi i rowerzyści w ciemnościach.

Peron przystankowy jakby miały się tu przewalać tłumy pieszych. Tylko ZDiT nie planuje tutaj puszczania ani jednej linii autobusowej.

Idiotyzm! Zatoka - aby nie przeszkadzać samochodm, konsekwencja tego widoczna zarówno w śladzie drogi dla rowerów jak i chodnika.

Skrzyżowanie z ul. Pryncypalną.

Przejazd przez środek będzie z krawężnikami.

Projektant jeździ rowerem? Pewnie NIE!

A to kolejny peron przystankowy na nieplanowanej linii autobusowej.

Skrzyżowanie z ul. Demokratyczną.

Widok w stronę zachodnia. Jak rowerzysta jadący w tamtą stronę dostanie się na jezdnię?

Sygnalizacja już działa... i tak przez kolejne kilka miesięcy.

Jak widać, trasa Górna przecięła jakiś lokalny szlak.

Ekrany osłonia od hałasu i od światła - znowu latarnie stawiane w ten sposób!

Latarnie wciśnięte w skrajnie drogi dla rowerów, ale oświetlające tylko to co po jednej stronie muru.

Komuś się coś przypomniało i rozkopano wszystko - także jezdnię.

Czemu tutaj latarnie świeca także na stronę drogi dla rowerów i chodnika? Bo tutaj także jest jezdnia...

Na skrzyżowaniu z ul. Siostrzaną dokonano jakichś zmian...

Droga dla rowerów? Krawężnik - metr granitowej kostki - krawężnik - jednia - krawężnik - krawężnik...

Krawężniki na środku przejazdu!

Kolejny peron przystankowy na nieplanowanej (przez ZDiT) linii autobusowej. A co za tym idzie konieczność wywijasów drogi dla rowerów.

Ups! Jeszcze nie oddane a już się popsuło.

Na fotografii wyglada to dziwnie, w rzeczywistości łuk jest łagodny. Ale sensu to nie tłumaczy.

Zapory - żeby ciężki sprzęt nie niszczył tego co już zbudowali.

Asfalt pojawia się co jakiś czas i często jedna warstwa.

Na łuku chodnik i droga dla rowerów poniżej poziomu jezdni? Ciekawe jak to będzie wyglądało podczas deszczu?

Nieopodal ul. Rozalii krajobraz pustynny.

I kolejny gotowy fragment.

A tu za skrzyżowaniem z ul. Józefowską ostatni fragment drogi dla rowerów... dalej jezdnią.

Wiadukt - pomnik rozmachu.

Wjazd do tunelu - pomnika głupoty (nieczynny przez kolejne lata!)

Piątek popołudniu - droga wylotowa z miasta.

Wyjazd w las! Tak właśnie kończy się trasa Górna

Węzeł autostradowy "Miś"

Normalne skrzyżowanie albo rondo? A po co? Wydajmy kasę na wiadukt!

Tutaj samochody nie pojada przez najbliższe kilka lat.

A tu obok tego filara wciśnijmy drogę dla rowerów.

Tutaj rowerówka się kończy nie mając już dalej żadnego ciągu dalszego.

Tam dalej nic nie będzie.

 

Rowerowa Łódź Menu

Rowerowy budżet obywatelski

Vlog - 2 minuty o 2 kołach

Aktualności

Rowerem po Łodzi

Przepisy dla rowerzystów

Baza wiedzy

Nowe drogi

Infrastruktura

Pomysły, projekty

Interwencje

Powody korzystania

U innych

Porady prawnika

Rower publiczny

Gadżety Rowerowej Łodzi

Wspieraj nas za darmo!

Szkolenia dla rowerzystów

miasta-dla-rowerow