| Jak parkować |
|
|
|
| środa, 17 listopada 2010 21:17 |
|
Jak przypinać rower, aby czekał na nas po powrocie ze sklepu/ pracy? Pierwsza zasada: przypinaj za ramę i koło (a nie tylko za przednie koło). Część dostępnych obecnie w mieście stojaków na rowery to tzw. „wyrwikółka”, czyli stojaki, do których można się przypiąć za przednie koło. Nie jest to bezpieczne, bo złodziej łatwo może wykręcić przednie koło i zabrać resztę rower. Dodatkowo projektanci tego typu „stojaków” nie przewidzieli, że rowery mają różną wielkość kół oraz różną szerokość opon – dlatego bardzo często koło się klinuje w takiej pułapce lub nie dotyka ziemi, przez co łatwo o przewrócenie roweru.
(foto: nazwa "wyrwikółko" nie wzięła się bez przyczyny) Właściwe stojaki mają kształt odwróconego U i są wbudowane w nawierzchnię. Pozwalają one oprzeć rower (gdy nie ma stopki) i przypiąć go w odpowiedni sposób (przekładając blokadę przez koło i ramę). Taki typ stojaka pozwala przypiąć bez problemu 4 różne rowery (po dwa z każdej strony). Ten stojak może mieć także kształt zbliżony do litery D, M, O – ważne aby miał poprzeczną ramę, o którą można oprzeć rower i nóżki na trwale zamontowane w podłoże.
(foto: nawet właściwy stojak nie chroni roweru przed kradzieżą, jeśli niewłaściwie przypniemy rower. Czym przypinać rower? Na rynku dostępnych jest wiele modeli blokad rowerowych. Od zwykłych linek, przez sztywne blokady (tzw. „U-lock” - gruby pręt metalu wygięty w kształt litery U [4]; „O-lock” - blokada na stałe zamontowana pod siodłem [3], zamknięta przechodzi przez koło, blokując szprychy, jest często spotykana w rowerach miejskich) na łańcuchach zamykanych kłódką kończąc [5]. Poskręcane stalowe linki [1]i[2] oblane gumą to obecnie najpopularniejsze zabezpieczenie stosowane przez rowerzystów. Niestety, często kupujemy te najtańsze, które niekoniecznie są niezawodne (linkę za 7 zł można przeciąć sekatorem za 7 zł z tego samego sklepu!). [1] foto:commons Zobaczcie, jak tanie linki łatwo przeciąć! |