| Przejazd po pasach |
|
|
|
| piątek, 12 sierpnia 2011 12:30 |
|
Informowaliśmy już o tym, że Zarząd Dróg i Transportu niskim nakładem środków uruchomił dwa nowe przejazdy rowerowe łączące drogi rowerowe w ul. Julianowskiej i Łagiewnickiej. Na skrzyżowaniu ul. Łagiewnickiej, Julianowskiej i Inflanckiej, od ponad trzech lat było wszystko aby jeździć rowerem. Były doprowadzone asfaltowe drogi rowerowe, a tuż przy skrzyżowaniu utworzono asfaltowe podjazdy. Wszystko po to, aby połączyć drogę rowerową biegnącą z centrum ulicą Julianowską, ze ścieżkami rowerowymi w ul. Łagiewnickiej lub w ul. Warszawskiej. Było wszystko poza jednym - przejazdami. Wspólne sygnalizatory świetlne dla pieszych i rowerzystów (S-5 i S-6) są rozwiązaniem tańszym - nie trzeba budować specjalnych masztów, ani oddzielnych komór na oddzielną sygnalizację dla pieszych i rowerzystów. Ma to uzasadnienie w takich przypadkach, kiedy przejazd rowerowy i przejście dla pieszych są zlokalizowane obok siebie. Nowe sygnalizatory zamontowano na obu przejazdach przejazdach - przez ul. Inflancką i przez ul. Łagiewnicką. Zapomniano jednak o wymalowaniu prawidłowego oznakowania poziomego. Tym samym przez ul. Inflancką mamy przejazd (choć nadal brakuje znaków pionowych D-6b), natomiast przez ulicę Łagiewnicką nadal widnieją pasy przejścia dla pieszych. Co w takiej sytuacji? Szkoda jednak, że przez kolejne zaniedbanie Inżynierii Ruchu Zarządu Dróg i Transportu sankcjonuje się jazdę rowerami po pasach. {hb} |