Zur Navigation | Zum Inhalt
FVCML0208 10
Stojaki. Dramat akt VI PDF Drukuj Email
poniedziałek, 13 czerwca 2011 07:42

altGdybyśmy mieli tyle stojaków rowerowych ile o nich piszemy, mielibyśmy w Łodzi kilka tysięcy miejsc parkingowych dla rowerów. Jednak ZDiT w ciągu 12 miesięcy był w stanie ustawić ich tylko 220. A i tak ma z tym problemy

Ostatni raz o problemach ze stojakami pisaliśmy prawie miesiąc temu w artykule "Gdzie są stojaki? W lesie!". Czy coś się zmieniło w tej sprawie, czy urzędnicy ZDiT wzięli nasze uwagi pod uwagę? Dyrekcja tak, podlegli im urzędnicy już nie. I tym sposobem stojaki, które miały służyć rowerzystom poruszającym się po ulicach, jak stały tak stoją - w lesie.

Wykonanie
A stojaki zostały postawione w taki sposób, że najwyraźniej zapomniano przy tym o logice oraz o fakcie że stojaki są dwustronne (czyli, że rower można przypiąć zarówno z prawej jak i lewej strony stojaka). Zapomniano jednak przede wszystkim o Wytycznych, które nie tylko pismem ale i obrazkami pokazują jak należy ustawiać stojaki. Dlatego stojaki stoją bardzo często tuż obok krawężnika - u skraju chodnika i trawnika. Postawiono także taki kwiatek znajdujący się przy ulicy Pomorskiej przed IV LO (foto). Nie dość, że stojaki zamiast obok siebie stoją po obu stronach bramy, to usytuowanie ich zaraz obok muru sprawia, że pomiędzy stojakiem a murem nie zmieści się już żaden rower! 

Innym przypadkiem jest natomiast stojak przy ul. Kusocińskiego przy wejściu do Ogrodu Botanicznego (foto). Nie dość, że to najmniej uczęszczane wejście do Ogrodu, to jeszcze znajduje się przy zarośniętej krzakami ulicy. Dodatkowo tuż za wejściem jest już ustawiony stojak (wyrwikółka) na rowery gości. 

przy ulicy Pomorskiej przed IV LO przy ul. Kusocińskiego przy wejściu do Ogrodu Botanicznego

Najgorzej jednak potraktowano stojaki, które z uwagi na swój specyficzny wygląd (przez czarną barwę i delikatne zdobienia) nazywano "retro" i które z założenia były przeznaczone do zabytkowej strefy śródmieścia. Ponad połowa z zamówionej trzydziestki, wylądowała obok dwóch łódzkich kąpielisk - w Arturówku (foto) i na Rudzie Pabianickiej (foto), oraz w lesie Łagiewnickim przy klasztorze. 

kąpielisko w Arturówku kąpielisko na Rudzie Pabianickiej

Akcja
4 maja 2011 roku odbyło się spotkanie przedstawiciela Fundacji Fenomen i Oficera rowerowego z dyrekcją i urzędnikami ZDiT, celem przedstawienia tej sytuacji. Mimo naszych próśb o dostarczenie dokumentacji fotograficznej na potrzeby mapy (kliknij), wszystkie lokalizacje musieliśmy objechać i sfotografować samemu. Mimo, że wykonawca był zobligowany do przedstawienia dokumentacji i przekazał ją ZDiTowi. Także listę lokalizacji stojaków, otrzymaliśmy po kilku tygodniach usilnych próśb. 

Po obfotografowaniu wszystkich stojaków, przekazaliśmy do ZDiT nasze podsumowanie z którego wynika, że już brakuje 6 stojaków - w kilku miejscach zastaliśmy jedynie dziury po stojakach. Poprosiliśmy także o przeniesienie w sumie 22 stojaków (w tym 17 retro) w inne, bardziej przyjazne rowerzystom miejsca. Zasugerowaliśmy także naprawę 9 stojaków postawionych wbrew Wytycznym.

Reakcja
Urzędnicy ZDiT otrzymali od nas gotową listę wraz z wykazem źle postawionych stojaków. Dodatkowo otrzymali fotografie miejsc, gdzie stojaki należy przestawić. Na fotografiach nawet naniesione zostały dokładne miejsca, gdzie i w jaki sposób należy wmurować stojaki. Od naszego spotkania w ZDiT - nie zrobiono nic! Żaden stojak z naszej listy nie został przestawiony we właściwe miejsce, żadnej stojak nie został naprawiony! 

Wyjątkiem, jeśli chodzi o działania ZDiT w zakresie stojaków, jest demontaż tego z ulicy Piotrkowskiej spod numeru 79 (foto po prawej). Tutaj na początku maja 2011 roku, na wniosek restauratora zniszczono miejsce parkingowe dla rowerów. Oczywiście nie pomyślano, aby stojak przesunąć, albo zamontować w innym miejscu. Losy tego stojaka są nadal nieznane.

Epilog
W tym roku ZDiT ma na inwestycje rowerowe około 4 mln złotych. Pewną część z tych pieniędzy można by przeznaczyć na zakup i instalację kolejnych miejsc parkingowych dla rowerów. Można by było zakupić nawet 1000 stojaków... tylko ile wtedy zajęłoby ZDiTowi postawienie ich zgodnie z logiką i przepisami. A przecież sprawa zainstalowania stojaków wydaje się tak banalnie prosta...

{hb}