Noc Muzeów 2011 za nami. Na ulice Łodzi wyległy tysiące mieszkańców żądnych zwiedzania muzeów. Niektórzy wybrali najsprawniejszy środek lokomocji pomiędzy zwiedzanymi placówkami
Kilkadziesiąt placówek rozproszonych po całym mieście i trzeba się pomiędzy nimi jakoś przemieszczać. Można było skorzystać z bezpłatnych linii przygotowanych przez MPK, ale my zaproponowaliśmy coś innego. Przez pierwsze dwie godziny objechaliśmy w grupie kilkanaście muzeów, aby od godziny 20. zwiedzać już indywidualnie. Pomiędzy placówkami, oczywiście jeździliśmy rowerami.